Poprzedni temat «» Następny temat
Orlando Bloom
Autor Wiadomość
mychu 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 01 Lut 2008
Posty: 360

Wysłany: 2008-08-14, 22:17   Orlando Bloom



Data urodzenia: 1977-01-13
Miejsce urodzenia: Canterbury, Anglia, Wielka Brytania








Orlando Bloom urodził się 13 stycznia 1977 roku w Cantenbury w Wielkiej Brytanii. Jako mały chłopiec postanowił zostać bohaterem takim jak Supermen, a o tym, że będzie aktorem zdecydował gdy dowiedział się, że grający rolę Supermana Christopher Reeve jest właśnie aktorem.Gdy miał cztery lata zmarł jego ojciec. W wieku 16 lat wraz z matką i starszą (Samanta - 2 lata starsza)siostrą przeprowadził się do Londynu, by wzbogacić i rozwinąć swoją karierę. Tam przez dwa lata grał w National Youth Theatre. Po otrzymaniu stypendium rozpoczął naukę w British American Guidhall School of Music and Drama, ukończył tą szkołę. Rolę Legolasa we " Władcy Pierścieni" Petera Jacksona dostał na dwa dni przed jej ukończeniem. Ma trzy tatuaże (w okolicach pępka, na łopatce i po wewnętrznej stronie uda). Jego hobby to surfowanie, nurkowanie. Pasjonuje się fotografią. Kibicuje Manchesterowi United. W 1999 r. miał bardzo ciężki wypadek, wypadł z okna i połamał sobie żebra. Na szczęście po operacji wrócił do pełnej sprawności fizycznej. Mieszka w Londynie i Los Angeles. Ma psa Maude. Zajął 19 miejsce w plebiscycie na najprzystojniejszego brytyjskiego aktora.


Orlando Bloom urodził się 13 stycznia 1977r. w Canterbury (hrabstwo Kent) w Anglii. Jego matka- Sonia Bloom jest pisarką, lecz jej główne źródło dochodów to renomowana szkoła języka angielskiego dla zagranicznych studentów. Oprócz Orlanda Sonia urodziła (2 lata wcześniej) córkę Samantę.
Urzędowo ojcem Orlanda był Harry Bloom, prof. Prawa w University of Kent, postać wybitna w najnowszych dziejach Republiki Południowej Afryki. Bloom był bowiem w latach 50 i 60 bojownikiem przeciw apartheidowi( m.in. kilkakrotnie bronił w sądach Nelsona Mandelę). Sam też kilka razy siedział w więzieniach, w końcu został wydalony (1963r.) z RPA. Napisał dwie powieści o tragedii segregacji rasowej- Transvaal Episode i Whittaker Wife
Gdy Orlando przyszedł na świat, Harry miał 64 lata, a w dwa lata później zmarł. W 1990 r. Orli dowiedział się od matki, że jego biologicznym ojcem jest Colin Stone, przyjaciel rodziny.
Jego edukacja pod wpływem matki nabrała artystycznego charakteru- zajmował się językami( dziś biegle posługuje się francuskim), fotografią, sztuką, jeździł konno. W szkole był filarem amatorskiego teatru, recytował poezję i wygrywał konkursy podczas tradycyjnego festiwalu w Kent.
W 1993 r. skończył edukację w St. Edmund& School w Canterbury i z zarobionymi pieniędzmi( zatrudnił się jako operator maszyny podającej rzutki na strzelnicy sportowej) pojechał do Londynu, do National Youth Theatre. Dwa sezony na tej scenie zaowocowały zwycięstwem w konkursie o roczne stypendium do sławnej szkoły BADA (British- American Drama Academy). W przedstawieniu dyplomowym( Spacer po Lasku Wiedeńskim) odniósł pierwszy poważny sukces, odnotowany przez opiniotwórczych londyńskich recenzentów.
Nie zdążył się rozejrzeć, a już miał dwie poważne propozycje. Pierwsza to kilkuodcinkowy epizod w serialu szpitalnym Casualty, druga to niewielka rola w biograficznym filmie Briana Gilberta Wilde (1997r.) Recenzenckie zachwyty nie pchnęły jednak Orlanda w objęcia producentów. Młody aktor postanowił uczyć się dalej.
Wstąpił na trzyletni kurs do prestiżowej londyńskiej Guildhall School of Music and Drama i dopiero tam zobaczył co naprawdę znaczy aktorstwo. Intensywny kurs( ponad 20 inscenizacji) w trzy lata dał mu w kość.
Poza tym jego kośćmi zajął się zły los- w 1998r. ledwo wykaraskał się z poważnego wypadku( spał w 2-go piętra) i wiele wskazywało na to, że resztę życia spędzi na wózku. Chirurgia jednak czasem czyni cuda- po dwunastu dniach od wypadku Orlando wyszedł o własnych siłach ze szpitala. Oprócz tego miał jeszcze połamane żebra, obydwie
ręce, obydwie nogi, nos, palec u ręki i u nogi.
W przeddzień uroczystego rozdania dyplomów Guildhall Orli wrócił właśnie z planu serialu kryminalnego; Midsomer Murders ( tam też został ranny: dostał widłami w brzuch), gdy zadzwonił jakiś nowozelandzki raptus, niejaki Peter Jackson, proponując przesłuchanie w sprawie roli. Orlando biegł jak na skrzydłach, gdyż chodziło o jego ukochanego Tolkiena. Panowie poznali się, a dwa dni pózniej Jackson zadzwonił z przeprosinami, że do roli Faramira ma lepszego kandydata, lecz zaproponował mu rolę elfa Legolasa.
W ten oto sposób następne 18 miesięcy Bloom spędził w Nowej Zelandii. Czym ten pobyt zaowocował- wszyscy wiedzą.
_________________
Kiedy znalazłem się na dnie, usłyszałem pukanie od spodu. Stanisław Jerzy Lec
 
 
     
Mr. Brown 
Bad motherfucker



Wiek: 26
Dołączył: 05 Lip 2008
Posty: 216

Wysłany: 2008-09-06, 01:58   

Nieee, w Piratach i Troi mi sie nie podobal. Taki jakis nijaki...
_________________
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

statystyka

                                              Dotacja dla Forum | Dodaj plakat filmowy | Reklama w serwisie | Promuj Filmomaniaka!


























Nowy komediowy projekt gwiazdora "American Pie"

Pattinson: saga nie odwołuje się do religii mormońskiej

Peter Jackson jednak bliżej "Hobbita"

Stallone: Jako aktor nie mam już zbyt wiele czasu