Poprzedni temat «» Następny temat
Gangsterzy/Mobsters (1991)
Autor Wiadomość
waldirama 
Staff Weteran






Wiek: 38
Dołączył: 19 Sty 2008
Posty: 5340

Wysłany: 2008-11-22, 09:42   Gangsterzy/Mobsters (1991)

------------------------------------------------------------



Data premiery: 1991-07-26 (Świat)

Produkcja: USA
Gatunek: Dramat, Gangsterski

Reżyseria: Michael Karbelnikoff
Scenariusz: Michael Mahern, Nicholas Kazan
Zdjęcia: Lajos Koltai
Muzyka: Michael Small




Historia grupki przyjaciół, osadzona na przełomie wieku w Nowym Jorku. Od ich wczesnych dni na ulicy aż do wyrośnięcia na członków zorganizowanej przestępczości. Ich imperium się rozrasta, ale na swojej przestępczej drodze napotykają różne problemy: opozycję w postaci lokalnego bossa mafijnego, ale także różnicę zdań we własnym gronie odnośnie ich przyszłości i dróg rozwoju "biznesu".



Rodney Eastman: Joey
Andy Romano: Antonio Luciano
Anthony Quinn: Don Giuseppe 'Joe the Boss' Masseria
Chris Penn: Tommy Reina
F. Murray Abraham: Arnold Rothstein
Costas Mandylor: Frank Costello
Richard Grieco: Bugsy Siegel
Patrick Dempsey: Meyer Lansky
Jeremy Schoenberg: Crapshooter
Erik Degn: Goon
Bianca Rossini: Rosalie Luciano
Miles Perlich: Crapshooter
Alan Charof: Rabbi
Christian Slater: Charlie Lucky Luciano
Lara Flynn Boyle: Mara Motes

------------------------------------------------------------
_________________

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

statystyka

                                              Dotacja dla Forum | Dodaj plakat filmowy | Reklama w serwisie | Promuj Filmomaniaka!


























Nowy komediowy projekt gwiazdora "American Pie"

Pattinson: saga nie odwołuje się do religii mormońskiej

Peter Jackson jednak bliżej "Hobbita"

Stallone: Jako aktor nie mam już zbyt wiele czasu