Poprzedni temat «» Następny temat
V jak Vendetta (V for Vendetta) (2005)
Autor Wiadomość
Goran69 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 1679

Wysłany: 2008-02-05, 01:39   V jak Vendetta (V for Vendetta) (2005)

------------------------------------------------------------





Kim jest mężczyzna, który ukrywa swą przerażającą twarz za maską? Bohaterem czy szaleńcem? Wyzwolicielem czy napastnikiem? Kim jest V i kto przyłączy się do jego walki z totalitarnym terrorem, który niszczy naród? V jak Vendetta, wyreżyserowana przez twórców Trylogii Matrix, to futurystyczna i bezkompromisowa wizja przyszłości oparta na kanwie bestsellerowego komiksu. Natalie Portman wcieliła się w rolę Evey, przedstawicielki klasy robotniczej, która z wielką determinacją staje do walki o upragnioną wolność. Hugo Weaving zagrał V - nieustraszonego, charyzmatycznego bohatera, który postanowił wymierzyć sprawiedliwość na własną rękę. Stephen Rea wcielił się w rolę detektywa, który desperacko próbuje schwytać V, zanim ten rozpęta rewolucję. Stawka jest wysoka. Napięcie elektryzuje. Akcja wprost rozsadza ekran. Po której stronie staniesz? W świecie V nie ma neutralnego terytorium...



Natalie Portman : Evey Hammond
Hugo Weaving : V
Stephen Rea : Finch
John Hurt : Sutler
Peter Ryder : Zwolennik V (niewymieniony w czołówce)
Ian T. Dickinson : Avian Flu News Poppet

------------------------------------------------------------
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

statystyka

                                              Dotacja dla Forum | Dodaj plakat filmowy | Reklama w serwisie | Promuj Filmomaniaka!


























Nowy komediowy projekt gwiazdora "American Pie"

Pattinson: saga nie odwołuje się do religii mormońskiej

Peter Jackson jednak bliżej "Hobbita"

Stallone: Jako aktor nie mam już zbyt wiele czasu