Poprzedni temat «» Następny temat
Po napadzie/The Take (2007)
Autor Wiadomość
waldirama 
Staff Weteran






Wiek: 40
Dołączył: 19 Sty 2008
Posty: 5340

Wysłany: 2008-04-28, 00:15   Po napadzie/The Take (2007)

------------------------------------------------------------



Data premiery: 2007-04-27 (Świat)

Reżyseria: Brad Furman
Scenariusz: Josh Pate , Jonas Pate
Zdjęcia: Lukas Ettlin
Muzyka: Chris Hajian




Kochający mąż i ojciec mieszka wraz ze swoją żoną Mariną i dwójką dzieci w Los Angeles. Stara się jak może zapewnić byt swojej rodzinie pracując jako kierowca opancerzonej ciężarówki. Pewnego ranka odbywając swój kurs, zostaje wciągnięty w wir wydarzeń, które odmienią jego życie. Bandyci porywają jego ciężarówkę i zmuszają go do udziału w skoku na dzienny utarg, który przewozi...



Bobby Cannavale: Agent Steve Perelli
Tyrese Gibson: Adell Baldwin
John Leguizamo: Felix De La Pena
Rosie Perez: Marina De La Pena
Matthew Hatchette: Agent Forest Baxter
Yul Vazquez: Marco Ruiz
Carlos Sanz: Detektyw Victor Martinez
Jake Muxworthy: Jimmy Grannis
Roger Guenveur Smith: Peter Reese
Jessica Steinbaum: Rosey De La Pena
David Castro: Barman
Taylor Gray: Javy De La Pena
Laurence Mason: Curtis Fellows
Astrelle Johnquest: Pielęgniarka
Aris Mendoza: Bonnie

------------------------------------------------------------
_________________

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

statystyka

                                              Dotacja dla Forum | Dodaj plakat filmowy | Reklama w serwisie | Promuj Filmomaniaka!


























Nowy komediowy projekt gwiazdora "American Pie"

Pattinson: saga nie odwołuje się do religii mormońskiej

Peter Jackson jednak bliżej "Hobbita"

Stallone: Jako aktor nie mam już zbyt wiele czasu