Poprzedni temat «» Następny temat
Kobieta-Kot/Catwoman (2004)
Autor Wiadomość
waldirama 
Staff Weteran






Wiek: 40
Dołączył: 19 Sty 2008
Posty: 5340

Wysłany: 2008-08-07, 00:06   Kobieta-Kot/Catwoman (2004)

------------------------------------------------------------



Data premiery: 2004-09-03 (Polska),2004-07-19 (Świat)

Produkcja: Australia, USA
Gatunek: Fantasy, Akcja

Reżyseria: Pitof
Scenariusz: John Rogers, Michael Ferris
Zdjęcia: Thierry Arbogast
Muzyka: Blake Neely, Klaus Badelt




Kobieta-Kot jest historią o nieśmiałej, wrażliwej kobiecie Patience Prince, która nie potrafi zaakceptować samej siebie. Pewnego razu jej życie zmienia się diametralnie. Patience zostaje przetransformowana w kobietę ze zdolnościami kota - szybkością, zwinnością i innymi zmysłami. Od tej pory balansuje na granicy dobra i zła. Poznaje również policjanta imieniem Tom Lone, który zakochuje się w niej.



Halle Berry: Patience Phillips/Kobieta-Kot
Benjamin Bratt: Tom Lone
Sharon Stone: Laurel Hedare
Lambert Wilson: George Hedare
Frances Conroy: Ophelia
Alex Borstein: Sally
Michael Massee: Armando
Byron Mann: Wesley
Kim Smith: Drina
Christopher Heyerdahl: Rocker
Peter Wingfield: Dr Ivan Slavicky
Lori Fung: Performance Dancer
Ashlea Earl: Performance Dancer
Larry Sullivan: Warehouse Supervisor
Herbert Duncanson: Ochroniarz

------------------------------------------------------------
_________________

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

statystyka

                                              Dotacja dla Forum | Dodaj plakat filmowy | Reklama w serwisie | Promuj Filmomaniaka!


























Nowy komediowy projekt gwiazdora "American Pie"

Pattinson: saga nie odwołuje się do religii mormońskiej

Peter Jackson jednak bliżej "Hobbita"

Stallone: Jako aktor nie mam już zbyt wiele czasu