Poprzedni temat «» Następny temat
Ci, którzy odeszli.
Autor Wiadomość
pawel666m 



Wiek: 31
Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 99

Wysłany: 2008-03-21, 22:32   

JA mam kilku ulubionych aktorów, których już z nami nie ma długo by tu wymieniać więc powiem tylko spoczywajcie w pokoju :-/ :weep: Gest solidarności z tymi którzy stracili kogoś bliskiego trzymajcie się nie odeszli na próżno zostawili po sobie wspomnienia, które przypominają nam o pięknych chwilach :(
 
     
bruder11 



Pomógł: 1 raz
Wiek: 31
Dołączył: 19 Sty 2008
Posty: 427
Skąd: PL

Wysłany: 2008-03-22, 19:17   

pawel666m napisał/a:
JA mam kilku ulubionych aktorów, których już z nami nie ma długo by tu wymieniać więc powiem tylko spoczywajcie w pokoju :-/ :weep: Gest solidarności z tymi którzy stracili kogoś bliskiego trzymajcie się nie odeszli na próżno zostawili po sobie wspomnienia, które przypominają nam o pięknych chwilach :(


bardzo piękne słowa ;) aż sie wzruszyłem :bow:
_________________
Najlepsza 3------2008
1.Death Sentence
2.No Country for Old Men
3.The Game Plan
------------------------------
http://www.filmomaniak.org/viewtopic.php?t=347
Zapoznaj się!
 
     
seba1978 






Ulubiony film: Transformers
Pomógł: 1 raz
Wiek: 39
Dołączył: 19 Sty 2008
Posty: 2247
Skąd: Dublin/Świdnica

Wysłany: 2008-10-03, 13:29   

Zmarł Paul Newman


Amerykański aktor i reżyser Paul Newman zmarł w wieku 83 lat po walce z rakiem. O śmierci legendy kina poinformowała w sobotę rzeczniczka Newmana.

Marni Tomljanovic, rzeczniczka gwiazdora kina powiedziała, że Newman zmarł w piątek, 26 września 2008 r. na raka w swoim domu na farmie nieopodal Westport, w stanie Connecticut, w otoczeniu członków najbliższej rodziny i przyjaciół. W 2008 sierpniu brytyjski dziennik "Daily Mail" informował, że aktor, u którego wykryto raka płuc, ma przed sobą kilka tygodni życia. Podobno po chemioterapii opuścił klinikę na własne życzenie, mówiąc, że pragnie umrzeć w domu. Z powodu choroby musiał zrezygnować z reżyserowania filmu "Of Mice And Men", którego produkcja miała ruszyć jesienią.

Więcej o Tym wybitnym aktorze możecie przeczytać --- TUTAJ ---
 
     
paweuu 



Wiek: 26
Dołączył: 21 Mar 2008
Posty: 156

Wysłany: 2008-10-03, 14:16   

Szkoda

Rak to straszna choroba :/
 
     
seba1978 






Ulubiony film: Transformers
Pomógł: 1 raz
Wiek: 39
Dołączył: 19 Sty 2008
Posty: 2247
Skąd: Dublin/Świdnica

Wysłany: 2008-12-10, 23:26   

Cytat:

Jan Machulski nie żyje



Machulski urodził się w Łodzi 3 lipca 1928 roku - i do końca podkreślał, że jest łodzianinem. Skończył Szkołę Aktorską w Łodzi i Teatralną w Warszawie, gdzie od 1974 wykładał na wydziale aktorskim. Później był kolejno dziekanem i prodziekanem tego wydziału.

Aktor zmarł w czwartek 20.11.2008 r. w Szpitalu Bielańskim w Warszawie. Miał w nim przez kilka dni "podreperować samochodzik, żeby lepiej jechał" - jak mówił swoim bliskim. Planował, co zrobi za dzień, za tydzień. Czekał na niego niezrealizowany scenariusz.


Biografię Jana Machulskiego znajdziecie --- Tutaj ---
_________________

 
     
wilk073 
Bloodthirsty Wolf



Dołączył: 16 Cze 2009
Posty: 17
Skąd: Bobrowniki

Wysłany: 2009-06-16, 22:28   

Ja bardzo lubiłem Marka Perepeczko. Każdy zna jego słynną role a mianowicie "Janosika". 13 posterunek też był niezły... Cezary Pazura i on zawsze odwalali tam takie rzeczy że można było leżeć na podłodze ze śmiechu... ;)
_________________
 
 
     
seba1978 






Ulubiony film: Transformers
Pomógł: 1 raz
Wiek: 39
Dołączył: 19 Sty 2008
Posty: 2247
Skąd: Dublin/Świdnica

Wysłany: 2009-06-26, 17:57   

Michael Jackson nie żyje - podał "Los Angeles Times". Wokalista miał 50 lat.




Cytat:
"Król muzyki pop" - jak mówiono o Jacksonie - zmarł w czwartek, 25 czerwca, w szpitalu w Los Angeles.

Kilka minut po godzinie 12 czasu lokalnego, na telefon alarmowy 911 zadzwonił ktoś z rezydencji Jacksona, prosząc o pomoc i natychmiastowy przyjazd karetki. Próbę reanimacji niereagującego na bodźce artysty podjęto już w domu, a zespół medyków kontynuował reanimację przez ponad godzinę już po przewiezieniu gwiazdy do szpitala UCLA Medical Center. Niestety, ich wysiłki okazały się bezskuteczne.

Jermaine Jackson, brat artysty na terenie szpitala wydał krótkie oświadczenie. Przyznał, że Michael najprawdopodobniej zmarł w wyniku "zatrzymania akcji serca" o godzinie 14.26 czasu lokalnego, 23.26 polskiego. Przyczynę śmierci artysty wyjaśni jednak dopiero autopsja, która zostanie przeprowadzona dzisiaj. Jej wyniki mamy poznać po południu.

Przedstawiciel policji Los Angeles porucznik Gregg Strenk na konferencji prasowej oświadczył, że detektywi otrzymali rozkaz przeprowadzenia śledztwa w rezydencji Michala Jacksona, które jest jednak standardową procedurą w przypadku nagłej śmierci.

Michael Joseph Jackson urodził się 29 sierpnia 1958 roku. Zasłynął jako piosenkarz, kompozytor, choreograf oraz producent muzyczny. Nazywany "królem popu", podbił show-biznes swoimi piosenkami, nowym podejściem do kręcenia teledysków czy charakterystycznym tańcem "moonwalk". Sprzedaż jego najsłynniejszego albumu "Thiller" przekroczyła 104 mln egzemplarzy, a wszystkich płyt Jacksona na świecie sprzedało się ponad 750 milionów.

Jackson przyszedł na świat w miejscowości Gary w amerykańskim stanie Indiana. Był siódmym z dziewięciorga dzieci Katherine i Joego Jacksonów. Na scenie zadebiutował w 1964 roku w zespole Jackson 5, w którym występowali także jego starsi bracia: Jackie, Tito, Jermaine i Marlon. W latach 1965-1968 zespół Jacksonów wygrywał liczne konkursy dla młodych talentów.

Podpisany w 1968 roku przez Jackson Five kontrakt płytowy z prestiżową wytwórnią Motown zaowocował wydaniem singla "I Want You Back" (1969), który dotarł na pierwsze miejsce listy Billboardu. Dzięki temu Michael stał się najmłodszym artystą w historii, którego utwór znalazł się na szczycie tej uznawanej za najważniejszą w USA listy przebojów.

W 1985 roku Michael wraz z Lionelem Ritchiem i Quincym Jonesem przygotowali piosenkę "We Are The World". Do jej nagrania zaproszono wiele gwiazd muzyki (m.in. Ray Charles, Bruce Springsteen, Willie Nelson). Utwór sygnowany był nawą USA For Africa, a dochód z jego sprzedaży przeznaczony został na pomoc głodującym mieszkańcom Afryki. Wydana na singlu piosenka znalazła się na pierwszym miejscu zestawienia "Billboardu".

W 1987 roku Jackson wydał album "Bad", którego trwająca 2 lata produkcja pochłonęła 2 miliony dolarów. Na płycie znalazły się takie przeboje jak tytułowy "Bad", "The Way You Make Me Feel" i "Dirty Diana". Album sprzedano w 26 milionach egzemplarzy.

Produkcja kolejnej płyty Jacksona, "Dangerous" (1991), pochłonęła aż 10 milionów dolarów. Związana z promocją płyty trasa koncertowa trwała 2 lata. W 1993 roku Jackson otrzymał honorową nagrodę Grammy "Żyjąca Legenda".

W 1995 roku artysta wydał kolejną płytę "HIStory". W ramach jej promocji Jackson m.in. odwiedził Polskę (1996). Jego warszawski koncert obejrzało 120 tys. widzów. W 1997 roku Jackson zadeklarował chęć budowy parku rozrywki w Warszawie, ponieważ Polska, jak powiedział, jest jednym z najbardziej inspirujących krajów, jakie w życiu odwiedził.

W 2000 roku w Monaco Jackson odebrał specjalną "Światową Nagrodę Muzyczną - Artysta Millenium". Rok później wydał swój ostatni solowy album "Invincible".
_________________

 
     
seba1978 






Ulubiony film: Transformers
Pomógł: 1 raz
Wiek: 39
Dołączył: 19 Sty 2008
Posty: 2247
Skąd: Dublin/Świdnica

Wysłany: 2009-06-26, 19:00   

W wieku 62 lat zmarła aktorka Farrah Fawcett. Gwiazda "Aniołków Charliego" przegrała dramatyczną walkę z nowotworem. Trzy dni temu została pilnie przewieziona do szpitala w Kalifornii, jednak lekarzom nie dało się jej uratować.




Cytat:
- Nasza ukochana Farrah odeszła po długiej i pełnej odwagi walce z rakiem - powiedział w oficjalnym oświadczeniu w czwartek, 25 czerwca, Ryan O'Neal, wieloletni partner aktorki. - Choć to dla nas bardzo trudna i bolesna chwila, ukojenie znajdujemy we wspomnieniach o wszystkich pięknych chwilach, które dzieliliśmy przez tyle lat. Jej życie przyniosło mnóstwo radości ludziom na całym świecie - dodał.

W 2006 roku wykryto u Farrah Fawcett nowotwór jelita grubego. Kilka miesięcy po diagnozie gwiazda poddała się specjalnej terapii i ogłosiła zwycięstwo z chorobą. W 2007 roku nowotwór ponownie zaatakował. Aktorka kilka razy jeździła na leczenie do Niemiec. Ostatnio w walce pomagali jej lekarze z USA.

Od momentu wykrycia choroby, filmowała swoją walkę z nią. Efektem tej decyzji jest film "Farrah's Story", który został wyemitowany w telewizji 15 maja. Ryan O'Neal ujawnił niedawno, że to nie koniec opowieści o zmaganiach Fawcett. Kamery ciągle jej towarzyszyły. Para miała wziąć ślub. Kilka dni temu doszło do oświadczyn.

Fawcett zapisała się w historii telewizji rolą Jill Munroe, długowłosej blond piękności o szerokim uśmiechu i awanturniczym usposobieniu. Aktorka była najbardziej znanym z trzech "aniołków" Charliego.

Była symbolem seksu lat 70. Już w szkole średniej Farrah otrzymała tytuł "najpiękniejszej kobiety". Studiowała sztuki piękne na University of Texsas w Austin. Szybko zorientowała się, że pozowanie do obrazów jest znacznie bardziej lukratywnym zajęciem od malowania i została modelką. Wkrótce zaczęła otrzymywać propozycje występów przed kamerami. Grała w filmach i serialach telewizyjnych. W 1970 roku zadebiutowała na dużym ekranie we frywolnej komedii "Myra Breckinridge" Michaela Sarne z Mae West, Raquel Welch i Johnem Hustonem. Cztery lata później pojawiła się w serialu kryminalnym "Harry O".

Przełom w jej karierze nastąpił w 1976 roku, gdy producent Aaron Spelling zaangażował Fawcett oraz Kate Jackson i Jaclyn Smith do serialu "Aniołki Charliego". Farrah zaczęła pojawiać się na plakatach i okładkach gazet. Z powodów osobistych opuściła serial przed wygaśnięciem umowy, którą podpisała z firmą Spelling-Goldberg Productions.

Aktorka wystąpiła w komedii kryminalnej "Sunburn" (1979) Richarda C. Sarafiana. Za rolę Alex w thrillerze science fiction "Saturn 3" (1980) Stanleya Donena, została nominowana do Złotej Maliny. Kolejną nominację do tej mało zaszczytnej nagrody otrzymała za kreację Pameli Glover w komedii sensacyjnej "The Cannonball Run" (1981) Hala Needhama. Znacznie bardziej interesująco wypadła w filmie telewizyjnym "The Burning Bed" (1984) Roberta Greenwala, w którym zagrała mężobójczynię. W 1986 roku wcielił się w ofiarę gwałtu w filmowej wersji dramatu Williama Mastrosimone "Extremilties" w reż. Robert N. Young. Tym razem otrzymała nominację do Złotego Globa.

Zagrała byłą żonę psychologa Larry’ego Livingstone (Jeff Bridges), modelkę Jo w komedii romantycznej "See You in the Morning" (1989) Alana J. Pakuli. W biograficznym filmie telewizyjnym "Margaret Bourke-White" (1989) stworzyła ciekawą kreację tytułowej bohaterki – słynnej fotografki. Wcieliła się w matkę pomysłowego nastolatka, w której zakochuje się Jack Sturgess (Chevy Chase) w komedii "Man of the House" (1995) Jamesa Orra. Pojawiła się w drugoplanowej roli w "Apostole" (1997) Roberta Duvalla. Zagrała również w komedii Roberta Altmana "Dr T. i kobiety" (2000) oraz "The Cookout" (2004) Lance’a Rivery.

W 1995 bardzo głośno było o jej sesji dla "Playboya". Przyczyniła się do rekordowego wyniku sprzedaży pisma.
W życiu prywatnym w 1973 roku poślubiła aktora Lee Majorsa, z którym spotykała się od 1968. Prowadzili własną firmę producencką Fawcett-Majors Productions. Rozwiedli się w 1982 r. Przez następne lata, z przerwami, Fawcett była partnerką aktora Ryana O’Neala, z którym doczekała się syna Redmonda O’Neala (ur. 1985). W 1998 roku aktorka zakochała się ze wzajemnością w reżyserze i scenarzyście Jamesie Orr, ale odrzuciła propozycję małżeństwa. W ostatnich miesiącach towarzyszył jej O'Neal.
_________________

 
     
seba1978 






Ulubiony film: Transformers
Pomógł: 1 raz
Wiek: 39
Dołączył: 19 Sty 2008
Posty: 2247
Skąd: Dublin/Świdnica

Wysłany: 2009-06-26, 19:05   

Kilkaset osób zebrało się, by pożegnać Davida Carradine’a, który został pochowany w sobotę na cmentarzu w Los Angeles.





Na trwającej ponad dwie godziny uroczystości pogrzebowej na cmentarzu Forest Lawn na wzgórzach Hollywood obecni byli członkowie rodziny i zaproszeni goście: koledzy Carradine'a z planu oraz przyjaciele z branży filmowej. W sumie zebrało się ponad 400 osób.

72-letni Carradine zmarł 4 czerwca w Bangkoku, gdzie kręcił film "Stretch". Hotelowa pokojówka znalazła go martwego w szafie. Wokół szyi i genitaliów miał zawiązane liny. Dokładna przyczyna zgonu nie została jeszcze podana. Jednak prywatny patolog wykluczył samobójstwo.

Bracia Keith i Robert Carradine poprosili reporterów o uszanowanie prywatności rodziny podczas pogrzebu. Na uroczystości pojawili się m.in. Michael Madsen, Jane Seymour, Tom Selleck, Frances Fisher, Daryl Hannah, Lucy Liu, Edward James Olmos, Ali Larter, James Cromwell i Rob Schneider. Ten ostatni niósł kosz z kwiatami.

Niektórzy goście mieli na sobie akcenty kowbojskie, jak buty, kapelusze, czy turkusową biżuterię. Keith Carradine ubrał spinkę krawatową. W programie uroczystości znalazło się kilka mów wspomnieniowych oraz utworów muzycznych, w tym "Let It Be" Beatlesów i "Requiem for a Fallen Hero" Ludwiga van Beethovena.
_________________

 
     
seba1978 






Ulubiony film: Transformers
Pomógł: 1 raz
Wiek: 39
Dołączył: 19 Sty 2008
Posty: 2247
Skąd: Dublin/Świdnica

Wysłany: 2009-07-29, 11:22   

Cytat:


Zmarł Igor Przegrodzki


Po ciężkiej chorobie zmarł znany wrocławski aktor Igor Przegrodzki - donosi Informacyjna Agencja Radiowa. Miał 83 lata.

Przegrodzki przez kilkadziesiąt lat pracował w Teatrze Polskim we Wrocławiu. Dyrektor tej instytucji, Krzysztof Mieszkowski, mówi, że "bez niego nie ma Teatru Polskiego".

Igor Przegrodzki występował także w filmach telewizyjnych i kinowych. Widzowie pamiętają go m.in. z "Lalki", "Marcowych migdałów", a ostatnio z telewizyjnego serialu "Plebania".

Igor Przegrodzki urodził się 15 kwietnia 1926 r. w Landwarowie pod Wilnem. Zadebiutował w Teatrze Polskim w Wilnie w marcu 1945 r. rolą Freda w "Pigmalionie" Bernarda Showa. W maju 1945 r. przyjechał z matką do Torunia transportem repatriacyjnym wileńskiego teatru.

Pracował w teatrach w Toruniu, Olsztynie i Poznaniu. W 1949 r. przeprowadził się do Wrocławia, gdzie Henryk Szletyński zaangażował go do Teatru Polskiego. Zagrał tu ponad 150 ról.

Przegrodzki także reżyserował. Przez cztery sezony był dyrektorem Teatru Polskiego, wykładał w Studium Dramatycznym przy Teatrze Polskim, pełnił funkcję dziekana wydziału aktorskiego w filii rakowskiej PWST we Wrocławiu, uczył aktorstwa na wydziale wokalnym we Wrocławskiej Akademii Muzycznej.

Stworzył wiele wybitnych kreacji w Teatrze TV, grał w filmach i telewizyjnych serialach, współpracował z wrocławskim radiem. W latach 70. przez pięć lat szefował Śląskiej Estradzie Wojskowej.
_________________

 
     
seba1978 






Ulubiony film: Transformers
Pomógł: 1 raz
Wiek: 39
Dołączył: 19 Sty 2008
Posty: 2247
Skąd: Dublin/Świdnica

Wysłany: 2009-09-17, 10:50   



Aktor Henry Gibson nie żyje



Amerykański aktor, którego twarz kojarzą rzesze kinomanów, choć mało kto zna jego nazwisko, zmarł 14 września 2009r. na tydzień przed swoimi 74. urodzinami.

Henry Gibson debiutował w 1963 roku rolą w filmie "Zwariowany profesor". Wystąpił później w ponad 100 produkcjach kinowych i telewizyjnych, między innymi w komediowym show "Rowan & Martin's Laugh-In".

Zagrał też w czterech obrazach Roberta Altmana: "Długim pożegnaniu" (1973), "Nashville" (1975), "Idealnej parze" (1979) i "Zdrowiu" (1980). Jego ostatnim występem była rola sędziego Clarka Browna w serialu "Boston Legal".


źródło: onet.pl
_________________

  
 
     
seba1978 






Ulubiony film: Transformers
Pomógł: 1 raz
Wiek: 39
Dołączył: 19 Sty 2008
Posty: 2247
Skąd: Dublin/Świdnica

Wysłany: 2009-09-17, 11:04   



Patrick Swayze nie żyje



W wieku 57 lat zmarł w poniedziałek (2009-09-14) aktor filmowy Patrick Swayze - poinformowała jego agentka Annett Wolf.

Swayze, znany z ról w hitach lat 80. takich jak "Wirujący seks" i "Uwierz w ducha", walczył od prawie 2 lat z nieuleczalnym rakiem trzustki. Aktor zmarł w otoczeniu rodziny.

Ten szczególnie zabójczy rodzaj raka rozpoznano u niego w styczniu 2008 r. Mimo choroby Swayze pracował nad kolejnymi odcinkami serialu TV "The Beast". Z pomocą żony pisał też pamiętniki.

W wywiadzie udzielonym w styczniu br. Swayze przyznał, że może mieć przed sobą tylko 2 lata życia.

Rak trzustki z reguły kończy się śmiercią chorego. Według specjalistów, szansa na przeżycie 5 lat chorych, u których rozpoznano ten rodzaj raka wynosi zaledwie 5 proc.

Patrick Swayze był jedną z największych gwiazd kina lat osiemdziesiątych. Ogromną popularność zawdzięczał przede wszystkim roli Johnny'ego Castle w filmie "Dirty Dancing".


źródło : onet.pl
_________________

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

statystyka

                                              Dotacja dla Forum | Dodaj plakat filmowy | Reklama w serwisie | Promuj Filmomaniaka!


























Nowy komediowy projekt gwiazdora "American Pie"

Pattinson: saga nie odwołuje się do religii mormońskiej

Peter Jackson jednak bliżej "Hobbita"

Stallone: Jako aktor nie mam już zbyt wiele czasu